Użytkowanie diesla zimą – o co zadbać, by jeździć bez problemu

Użytkowanie diesla zimą – o co zadbać, by jeździć bez problemu

 

Ostatnie kilka, a nawet kilkanaście lat to istny triumf silników wysokoprężnych nad benzynowymi. Coraz nowsze, oszczędniejsze, cichsze i dynamiczniejsze – są alternatywą dla bardziej paliwożernych jednostek benzynowych. Niestety ich coraz bardziej skomplikowana technologia staje się niekiedy uciążliwa dla użytkownika. Są jednak i bardziej przyziemne rzeczy, z jakimi właściciele diesli borykają się od początku. Jednym z bardziej znanych jest problematyczność w czasie zimy. Problemy z rozruchem, niedogrzanie silnika na krótkich trasach oraz ponadnormatywny pobór prądu – przyczyniają się do nadmiernego zużywania się silnika diesla.

O co zadbać, by diesel w zimie nie sprawiał problemów?

Jest kilka czynników, które mają wpływ na zachowanie silnika wysokoprężnego, szczególnie zimą. Cały motor pracuje harmonijnie jako zbiór danych elementów. Gdy jeden z nich daje o sobie znać, wówczas cała jednostka zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Gdy zaobserwujemy więc pierwsze oznaki niedomagania silnika, zacznijmy od przeglądu najważniejszych elementów samochodu, opisanych poniżej.

Akumulator

Diesel potrzebuje do pracy dobrze naładowanej i sprawnej baterii. Warto więc sprawdzać jej stan za pomocą podstawowego narzędzia, jakim jest prostownik. Może on również awaryjnie podładować baterię i przedłużyć jej żywot. Lecz nawet najlepsze baterie mają swoją określoną żywotność i pomimo ładowania nie są już w stanie przekazywać odpowiedniej energii jednostce napędowej. Warto wówczas rozejrzeć się za nową baterią. Przy wyborze akumulatora powinniśmy kierować się zaleceniami producenta samochodu. Niekiedy ceny akumulatorów mogą wydać się wysokie. Należy jednak pamiętać, że jest to nieprzyjemny wydatek tylko raz na kilka lat. Należy wliczyć go w koszty bezproblemowej jazdy.

Filtr paliwa

Gdy na dworze zaczną się ujemne temperatury i samochód na chwilę po odpaleniu gaśnie, powinniśmy doszukiwać się winy w filtrze paliwa. Podczas mrozów, z oleju napędowego wytrąca się parafina, która w nadmiernej ilości może zapchać filtr. Nie przepuści on wówczas paliwa do układu, przez co samochód zostanie unieruchomiony. Dlatego zaleca się wymianę filtra paliwa przed nadejściem zimy. Unikniemy wtedy przykrej awarii, która najczęściej pojawia się już na drodze, chwilę po wyjechaniu z parkingu. Filtry paliwa to niewielki wydatek, poza tym powinno się je wymieniać co roku, razem z olejem oraz filtrem powietrza. Wybierając filtr, powinniśmy kierować się marką auta oraz silnikiem, ponieważ filtrów jest tyle, ile silników i nie da się kupić uniwersalnego.

Świece żarowe

Spełniają specjalną rolę w prawidłowej pracy silnika. W silniku benzynowym świece zapłonowe dają iskrę, która odpala silnik, świece żarowe tej iskry nie dają. Muszą w maksymalnie kila sekund rozgrzać się do bardzo wysokiej temperatury, która pozwoli olejowi napędowemu zapalić się samoczynnie. Dlatego nawet najmniejsza ich niesprawność da nam się we znaki zimą, gdy muszą jeszcze uporać się z kilkunastostopniowym mrozem. Dlatego w arto odczekać dłuższą chwilę na „zapłonie”, zanim postanowimy odpalić nasze auto. Ponieważ podczas tych kilku cennych sekund odciążamy świece, które mogą spokojnie podgrzać się do temperatury rozruchu. Tutaj również, jak w przypadku filtrów, podczas zakupu ważna jest marka samochodu oraz oznaczenie silnika.

Dodatek do paliwa

Równie często przyczyny niedomagania diesla zimą możemy szukać nie w samym silniku i jego osprzęcie, ale w tankowanym paliwie. Stacje benzynowe mają obowiązek zmieniać paliwo z letniego na zimowe, które jest bardziej odporne na „ścinanie się”. Nieodpowiednie paliwo po tak zwanym „ścięciu” przybiera formę galarety, która zatyka układ i unieruchamia auto.

Jedynym ratunkiem jest wtedy odtransportowanie auta do garażu, gdzie przy dodatniej temperaturze paliwo wróci do stanu ciekłego. Gdy już się to stanie, możemy dolać do niego specjalny dodatek, zwany depresatorem, który uchroni paliwo przed zgęstnieniem, przynajmniej do następnego tankowania.

Są to oczywiście najbardziej podstawowe czynności, na jakie powinniśmy zwrócić uwagę przed zimą oraz podczas pierwszych objawów niedomagania silnika. Warto pamiętać, by każdy problem z uruchomieniem bądź unieruchomieniem samochodu skonsultować w warsztacie lub stacji diagnostycznej. Nieraz poważnie wyglądający problem może okazać się błahostką, której usunięcie to koszt kilkudziesięciu złotych. Oszczędzajmy więc czas i nerwy, zadbajmy przed zimą o nasze diesle.

 

Autor: Aleksander Przytuła, data: 20 lis 2015

Źródło: http://allegro.pl/artykul/uzytkowanie-diesla-zima-o-co-zadbac-by-jezdzic-bez-problemu-82347

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.